stefaniusz
Mielec kto chce sprzedać simsona
Mielec Rozkład jazdy PKS
Mielec -rzeszow cena biletu
Mielec Urząd Skarbowy
Mielec Liceum Groszkowskiego
Mielec Książka telefoniczna
Mieleckie Forum Dyskusyjne
Mielec Border collie
Mieleckie Przedsiębiorstwo Budowlane
Mielec 09.1939

stefaniusz

Z tym że bank za sciana nie bedzie chcial wynajac to co?
Czy dobrym posunieciem jest zamieszczenie ogloszenia w biurze nieruchomosci?
Mieszkanie jest odalone od trasy tarnow mielec 200m Tarnow Kielce 200m
Zapomnialem o najwazniejszym musze przeprowadzic mieszkanie ile to moze kosztowac? I jak to zrobic?
Czy nie lepszym rozwiazaniem jest sprzedaz tego mieszkania za 150k i kupienie mieszkania np w Tarnowie ?
Poniewaz w Szczucinie byla fabryka azbestu ludzie uciekaja zagranice
Wiec mozliwych duzych wzrostow nie widze
Ile jest wart metr kwadratowy mieszkania w stanie surowym bo w takim musze liczyc to swoje mieszkanie:( Moze ktos ma doswiadczenia z sprzedazy czy wynajmie mieszkanie badz lokalu w miejscowosci 5k ludnosci?


Wielu chce inwestować. Trzeba powiększyć strefę Sławomir Skomra2008-07-17, ostatnia aktualizacja 2008-07-17 21:57

Strefa ekonomiczna na Felinie przyciąga inwestorów. W kolejce na rozpoczęcie inwestycji czeka kilkadziesiąt firm. Ale nie trafią tam zakłady, które oczekują tylko niższych podatków i nie chcą się rozwijać. Do tego jest realna szansa, że strefa urośnie do 100 ha.

Rozporządzenie o powstaniu Podstrefy Lublin SSE Euro - Park Mielec premier Jarosław Kaczyński podpisał we wrześniu ubiegłego roku. Strefa zajmuje 70 ha. Na 20 ha znajdą się centra firm, biurowce. Pozostałe 50 ha będzie przeznaczone dla przedsiębiorstw zajmujących się m.in. produkcją i logistyką. Strefa ma działać do 2017 r.

Zanim miasto dostało zgodę na jej utworzenie, musiało przedstawić pierwszych inwestorów. Pod listem intencyjnym podpisało się 13 chętnych. Teraz zainteresowanych jest ok. 30.


Jak informuje nas Biuro Obsługi Inwestora, na razie trzy firmy uzyskały pozwolenie na działalność w strefie. Są to: Ball Packaging Europe Lublin (producent puszek już rozpoczął inwestycje), Aliplast (lubelski producent części aluminiowych dla budownictwa) i Ramatti (samochodowe foteliki dla dzieci).

Do strefy chcą wejść także: krakowski Comarch, lubelskie Safo, swoje centra logistyczne mają zamiar postawić tam lubelski Herbapol i Perła Browary Lubelskie. W 2009 r. ma powstać zakład produkujący profile okienne. Do budowy siedziby na terenie SSE przymierza się również Gepact, firma zatrudniająca księgowych. Wszystkie inwestycje wyniosą kilkaset mln zł.

Strefa urośnie?

Do tego jest realna szansa powiększenia strefy do 100 ha. - Ministerstwo gospodarki będzie miało do dyspozycji dodatkowe 8 tys ha do rozdzielenia na strefy ekonomiczne - mówi Danuta Borowiec, odpowiedzialna w SSE Euro - Park Mielec za rozszerzenie strefy. - 4 sierpnia wejdzie w życie ustawa o strefach ekonomicznych. Od tego momentu resort będzie przyjmował wnioski.

To że Lublin chce rozbudować strefę jest wiadome od początku roku. Jak informuje nas BOI, zainteresowanie jest tak duże, że przygotowywany jest wniosek do Agencji Rozwoju Przemysłu Oddział Mielec o poszerzenie podstrefy. Czeka na to 20 chętnych inwestorów.

Podstrefa nie jest ukierunkowana na konkretne branże. Już wiadomo, że na Felinie ulokują się branże: budowlana, poligraficzna, medyczna, logistyczna, motoryzacyjna, maszynowa, skórzana, chemiczna, tworzywa sztuczne i opakowania. Jednak miasto przy wyborze wniosków będzie stawiało na firmy innowacyjne.

Strefa bardziej lubelska?

Jak przyznają urzędnicy ratusza, wśród chętnych do inwestowania dominują firmy lubelskie. - Aktualnie na obszarze Podstrefy Lublin na 13 chętnych inwestorów przypada 9 lokalnie działających przedsiębiorstw - informują nas w BOI.

Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta miasta, dodaje, że są to firmy zarówno z regionu, jaki i z miasta. Nie ma zagrożenia, że na Felin wejdą firmy, które oczekują tylko niższych podatków. - To są firmy, które już się dusiły na swoich miejscach i, tak jak Aliplast, chcą się rozwijać. Do końca roku chce zwiększyć produkcję o 30 proc. - mówi. - Same niskie podatki nie będą powodem przenosin i działania w strefie. Nie o to nam chodzi - firma ma się rozwijać. Najpierw postawimy na nowe technologie, innowacyjność, później na produkcję - tłumaczy.

Jakie ulgi?

Jednak to właśnie ulgi przyciągają firmy do stref. Na Felinie przedsiębiorcy mogą uzyskać pomoc publiczną w formie zwolnienia z podatku dochodowego. Pomoc udzielana jest w zależności od poniesionych kosztów, czyli np. tworzenia nowych miejsc pracy. Wielkość zwolnienia podatkowego z tytułu nowych inwestycji lub miejsc pracy wynosi: 50 proc. wydatków dla dużych przedsiębiorców, 60 proc. dla średnich i 70 proc. dla małych.

Żeby z tego skorzystać, koszt inwestycji musi wynieść przynajmniej 100 tys. euro. 25 proc. tej kwoty to wkład własny. Firma ma działać minimum przez 5 lat, tak samo długo ma utrzymać utworzone miejsca pracy. Dla mniejszych przedsiębiorstw ten okres wynosi 3 lata.

Dodatkowym powodem do zwolnienia od podatku od nieruchomości jest wykorzystywanie i wdrażanie nowych technologii. O jakich kwotach mowa? Okaże się, gdy firmy zaczną działać.


Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin



Mariacka absurdów
dziś
Mariacka kwitnie absurdami. Granitowe płyty, które nawet czyszczone, nie mogą odzyskać blasku. Niepraktyczne ławki, na których nikt nie siada. Niedawno jeszcze "lojalki" dla nowych lokatorów, że status ulicy akceptują i pretensji o zakłócanie ciszy nocnej przez zabawowiczów mieć nie będą.

Próbę ukrócenia wyobraźni katowickich samorządowców podjęli handlowcy z Mariackiej. - Nie możemy podjeżdżać do swoich firm. Wskazano nam miejsca, gdzie wolno parkować, ale są zazwyczaj zajęte i wtedy straż miejska nie interweniuje. Za to gdy pod lokalem stanie dostawca, to zaraz go łapią i wlepią mandat - denerwuje się Roman Rzepka, właściciel pubu "Śruba". Protest przeciw regulacji ruchu na Mariackiej podpisało 80 handlowców.

- Parkuję pod sądem. Proszę sobie wyobrazić, jak to jest, nieść kilka kilogramów akt. A kiedy zajmuję jakieś nieruchomości, jak mam potem te rzeczy donieść do biura? Ostatnio dostałam mandat i pięć punktów - oburza się Maria Łaszczyk-Machejek, komornik sądowy.

Urzędnicy niewiele robią sobie z protestów i Mariacką oddają pod kontrolę strażników miejskich. Dla tych ostatnich ulica to żyła złota, na której mandat można wlepić prawie za wszystko. - Wcześniej wystawialiśmy ich więcej, na pewno po kilka dziennie - przyznaje Krzysztof Król ze straży miejskiej. Pomocne w swobodnej interpretacji przepisów są znaki drogowe oraz regulamin dostarczony właścicielom tutejszych firm. Znaki informują, że ulica jest zamknięta dla ruchu drogowego, ale jak to bywa przy wjazdach na wiele deptaków (np. ul. Wolności w Chorzowie), zakaz nie dotyczy pojazdów utrzymania komunalnego, pogotowia ratunkowego, straży pożarnej i służb porządkowych. Z jego przestrzegania zwolnione są dostawy w godz. od 6 do 10 i od 18 do 22, a także te, które trwają do dwudziestu minut w godz. od 10 do 18. Wjazd możliwy jest także z zaświadczeniem z urzędu miasta. - Gdyby strażnicy respektowali znak, wszystko byłoby dobrze, ale oni odsyłają do regulaminu, który wyklucza, to co wskazuje znak - komentuje Rzepka. Osławiony już regulamin to sześciopunktowy sposób użytkowania ulicy, który dopuszcza dojazdy do garaży i miejsc postojowych w podwórkach kamienic na podstawie zaświadczenia z magistratu, ale przy tym wyklucza postój na ul. Mariackiej czy ul. Stanisława. Dalej dopuszcza wjazd, ale tylko na czas wykonywania wyznaczonych czynności, pojazdy utrzymania komunalnego, służb technicznych i ochrony. Wszystkim innym zaleca, jeśli zaistnieje "przypadek losowy" i konieczny będzie wjazd na ulicę, telefoniczny kontakt ze strażą miejską. Handlowców, którzy chcieliby zaopatrywać swoje firmy odsyła na wyznaczone miejsca parkingowe na ul. Mariackiej Tylnej (dojazd od ul. Francuskiej), na ul. Mielęckiego i na ul. Warszawskiej.

Bałaganu na Mariackiej nie dostrzegają strażnicy miejscy. Pretensjami handlowców są zaskoczeni. - Ani regulamin, ani znak się nie wykluczają. Regulamin sugeruje, a nie nakazuje, gdzie się zatrzymać. Innych miejsc parkingowych w okolicy jest więcej. Handlujący chcieliby wjeżdżać i tarasować całą ulicę, ale są jeszcze mieszkańcy, którzy informują nas o łamaniu zakazu - mówi Krzysztof Król.

Justyna Przybytek - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/957143.html




Wszelkie Prawa Zastrzeżone! stefaniusz Design by SZABLONY.maniak.pl.